3 września 2012

28. Grzmociłbym



Jako zaawansowany prokrastynator, czuję się nieswojo z takimi ilościami wolnego czasu. Polecicie coś do grania, najlepiej jakieś fajne RPG/przygodówkę?

Z ogłoszeń parafialnych: Bezdomna, jak sama ksywa wskazuje, poszukuje domu, a konkretniej mieszkania w Sosnowcu lub okolicach. Czy ktoś nie zechciałby przygarnąć cichej, nieśmiałej i schludnej mnie? Dodam jeszcze, że umiem robić lasagn.

17 komentarzy:

  1. Zagraj w Risen 2 :P Sam nie grałem, ale jest to w kolejce do zagrania u mnie bo opinie są pochlebne :D
    A komiks mnie powalił xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam jedynkę, coby zachować ciągłość chronologiczną i zapowiada się obiecująco :) danke!

      Usuń
  2. Czyli ty też szukasz mieszkania? Ja szukam we Wrocławiu i mam problem... A październik zbliża się wielkimi krokami...
    A jeśli chodzi o... komiks(?) o widzę podobieństwo postaci z woodstockową tobą. Czyżby jakiś romantyk wyskoczył ci z takim tekstem?:D
    Pozdrawiam
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, ostatni żyjący romantyk i dżentelen zarazem mnie tak zbajerował ;D

      Usuń
  3. Polecam Amnesię :D

    Widze Kocie uszka i zajebisty podryw. +1 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja chcę spać w nocy D;
      i dzięki ^v^

      Usuń
  4. Baldurs Gate 1,2- stare ale klasyka rpg (fantasy)
    Neverwinter Nights 1,2- nowsza gierka w tych samych realiach co BG (jw)
    Mas Effect 1,2,3 - rpg/shooter (sci-fi)
    ew. jakieś mmo, to będziesz mogła grzmocić potworki i wysyłać na pohybel niewiasty (/zniewieściałych) razem z innymi.
    Możesz old-schoolowo pograć w "papierkowy" rpg.
    Albo się pouczyć(rodzice będą dumni). Albo popracować(pewnie też byliby dumni). Ewentualnie kontemplować (bez)sens istnienia(...).
    k.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przyznaję, że w wakacje grałam w Tycoon New York. Nie wiem czy lubujesz się w takich ekonomicznych grach, ale lajtowe na odprężenie.

    I przymierzam się do Diablo II :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Może trochę hipsterskie i nie RPG/przygodówka, ale Battle for Wesnoth ( http://www.wesnoth.org/ ). Strategia na licencji GPL (czyli rozwijana przez armię różnych, dziwnych ludzi i oficjalnie, legalnie za darmo), na pierwszy rzut oka przypomina trochę Heroesy II/III, ale tak naprawdę niewiele ma z nimi wspólnego. Ma stosunkowo prostą, ale ciekawą i otwierającą dużo możliwości mechanikę, uzależnioną dość mocno od losowości. Okazjonalnie pobudza dzięki temu do rzucania krzesłami i robienia głową dziur w ścianach, jak na przykład twój wyekspiony przez ostatnie dziesięć scenariuszy arcymag nie trafi sobie kulą ognia przy 70% szansie pięć razy pod rząd (bo (3/10)^5 to wcale kurwa nie jest mało i się o tym przekonasz grając w tę grę) i dzięki temu chwilę potem zostanie rozsmarowany przez jakiegoś ostatniego żyjącego trololo orka z 1hp, którego nie udało mu się dobić. Ale tak poza tym to jest całkiem sympatyczna i na tyle długo rozwijana i rozbudowywana (już prawie 10 lat) gra, że jest całkiem porządnie wyważona i dopracowana jak na randomowy projekt GPL "hurr hurr zrupmy gre". Poza tym ma małe wymagania sprzętowe i powinna śmigać bez problemu nawet na netbookach, więc jest dobra na nudne wykłady (ma tryby rozgrywki mniej więcej takie, jak Heroes III, więc między innymi też wielu graczy na zmianę na jednym komputerze) albo szybkie pięć godzin/100km w pociągu PKP.

    OdpowiedzUsuń
  7. I masz chyba coś skopane ze strefami czasowymi na blogu, jestem w miarę pewien, że jest teraz 3:32, a nie 18:32.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To brzmi jak coś, co będzie mnie zajmowało przez dłuuugie godziny w pociągu relacji Tarnów-Sosnowiec. DZięki, Krecie! =D Co do strefy czasowej, myślałam, że tylko mnie tak się dziwnie wyświetla... teraz już zmieniłam i powinno być okej. ^^ wygrałeś ciastko!

      Usuń
    2. Cookiescookiescookiescookiescoo-I LIKE TRAINS

      Tylko jak będziesz grać w kampanie, to niektóre są dużo słabsze od innych, afair na przykład Następca tronu, Legenda Wesmere i Pod Palącymi Słońcami były fajne, miały przyzwoitą fabułę, bardzo różne scenariusze i ogólnie miło się grało, a na przykład fabuła i scenariusze Opowieści o dwóch braciach były na zasadzie obroń miasto przed najazdem (czyli wysiekaj wszystkich generic przeciwników na dosyć generic mapce do generic FFA), wyrusz z kontratakiem (czyli wysiekaj wszystkich generic przeciwników na dosyć generic mapce do generic FFA), pokonaj złego przywódcę i uratuj swojego brata czy kogośtam (czyli wysiekaj wszystkich generic przeciwników na dosyć generic mapce do generic FFA, a potem dotrzyj jakąkolwiek jednostką na określone pole na mapie), o nie, w drodze powrotnej coś was napadło (czyli tak, zgadłaś, wysiekaj wszystkich generic przeciwników na dosyć generic mapce do generic FFA) i w zasadzie jedyne, czym to się różni od grania pojedynczych gier na losowych mapach przeciwko komputerowi to to, że można przywoływać jednostki z poprzednich scenariuszy (chociaż to akurat jest raczej fajne, co prawda z drugiej strony czytaj ten fragment z poprzedniego posta o traceniu wyekspionego maga :D). Czyli nie zniechęcaj się, jak trafisz na jakąś żałośnie mierną kampanię, bo inne mają sporo atrakcji.

      Usuń
  8. http://www.facebook.com/photo.php?fbid=10151030756641931&set=a.409010731930.190010.191264696930&type=1 Dodali Twój komiks na demoty i nie podpisali go. To smutne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tam, niech się rozpasana tłuszcza cieszy. Fajnie się obserwuje ich "interpretacje" ;D

      Usuń
  9. Twoje komiksy przynajmniej są rozpowszechniane ;<

    OdpowiedzUsuń