8 sierpnia 2012

Sucho i woodstockowo, ale za to CYCKI

Jechałam na ten Woodstock raczej nieszczęśliwa i raczej bez zapału. Powróciłam bogatsza o nowe doświadczenia, 2 pary okularów, jedną koszulę oraz chłopaka.
Dziękuję Revv i spóle za przygarnięcie i nakarmienie Bezdomnej ^^ Bawiłam się zajebiście i nie zamieniłabym tych 7 dni na żadne skarby świata.

Komiksu na razie nie będzie, ale żeby notka nie była całkiem sucha, zaczerpnęłam inspiracji z Adventure Time i narysowałam moje 2 najulubieńsze heroiny EVER: Larę i Chell ^^