29 lipca 2012

Ot, post techniczny

Już niebawem z Tarnowskiego dworca odjedzie pociąg, który zabierze mnie w miejsce, gdzie kończy się cywilizacja, a zaczyna brud, smród, głośna muzyka, ćpanie, chlanie i opierdalanie, czyli WOOODSTOOCK. W związku z tym chciałam usprawiedliwić brak postów, przez następne 7 do 9 dni (jakby takie zastoje były nowością, lol) i zapewnić, że powrócę śmierdząca, zmęczona i głodna, ale za to z głową pełną pomysłów i zapałem jak olimpijska pochodnia ^^ Gdyby ktoś chciał się spotkać i pogadać (a zapewniam, że taka okazja, kiedy poziom mej socjopatii wynosi prawie zero się już nie powtórzy!) Wypatrujcie niewiasty o kocich uszach i włosach do połowy rudych.

A tak z innej beczki: popularność, jaką zdobył mój ostatni komiks o Wiedźminie skłonił mnie do przemyśleń. Czy nie zmienić tematykę bloga na wyłącznie gamerską? Sentymentalne, kobiece bzdety wprawdzie docierają do szerszego grona, ale komiksy o grach są bardziej zabawne i przyjemniejsze do rysowania...

Sie pomyśli jeszcze. A tymczasem so long, farewell i adieu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz